piątek, 21 lutego 2014

Mój przyjaciel smoczek

Gdzieś przeczytałam, że zdrowe dziecko nigdy nie zaakceptuje smoczka. No cóż, moja Zośka zaakceptowała smoczek już w 3 dobie swojego życia.  Podanie jej smoczka było jedynym sposobem by poleżała w inkubatorku i łykała promienie UV.  Później smoczek pomagał, kiedy mama poczłapała do łazienki na drugim końcu korytarza( w szpitalu z powodu żółtaczki  spędziłyśmy niemal tydzień).
Był wybawieniem kiedy Zosia nienawidziła kąpieli, pomagał w wieczornym usypianiu, podczas nerwówki w wózku itp.
Słowem przysłużył się w wielu sytuacjach...



 Może będę  kiedyś żałować tego zdania ale na dziś- nie mam nic przeciwko, że korzystamy ze smoczka.
Obecnie posiadamy 6 sztuk  z tym, że jak jest potrzebny to na widoku nie ma żadnego...
Ponieważ Zosia ma smoki Lovi , w użyciu mamy teraz rozmiar 3-6.
Różnica w wielkości smoczka 0-3 i 3-6 jest dosyć duża ale dziecko szybko się przyzwyczaiło.
Staramy się nie dopuścić do sytuacji, że dziecko ma cały dzień smoka w buzi. 
Niestety widzę, że korzystamy z niego coraz częściej. Jak to się dzieje? Nie wiem, samo się! ;)

W szpitalu ostrzegano mnie, że dziecko przyzwyczai się do smoczka i nie będzie chciało piersi. 
W ciągu 4 miesięcy nic takiego się nie wydarzyło (mimo, że dokarmiam MM). Mała ciągle chętnie ssie pierś.
Wszak to smoczek jest zamiennikiem sutka a nie odwrotnie.
Cycek mamy jest najlepszym uspokajaczem na świecie i żaden smoczek tego nie podrobi.
Oczywiście jeśli coś w nim jest. Bo kiedy jest pusty tylko potęguje agresję :)
 Swoją drogą to ciekawe, że ze smoczka mleko nie leci a Zosia się nie denerwuje.
A jak u mamy się skończy to zaraz awanturka .

Mamom ''smokowym'' przypominam:

- O wyparzaniu smoczków raz na jakiś czas
- Lepiej mieć kilka smoczków w razie gdyby któryś się zgubił lub uszkodził, zużył
- Na zewnątrz warto przypiąć smoczek tasiemką. 
W internecie znajdziecie mnóstwo kolorowych wzorów.

 i najważniejsze...
NIE OBLIZUJCIE DZIECKU SMOCZKA  GDY UPADNIE NA PODŁOGĘ
 Na tej podłodze jest 10 razy mniej bakterii niż w waszej jamie ustnej.
5 sekund zajmuje przepłukanie smoczka pod wodą

58 komentarzy:

  1. Zdania są różne, ja uważam że widok dziecka ze smoczkiem jest najsłodszy na świecie :). Nasza maja też ciumkała.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ona piękna!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Feli też SMOKOWY, chociaż 26 kwietnia kończy już dwa latka. wiem.. najwyżczy czas zakończyć tą sprawę:) ale jak.. skoro to Jego najlepszy przyjaciel:) dam Mu jeszcze chwilkę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jestem smoczkowym ortodoksem i choć do porodu jeszcze 10 tygodni, smoki małe dwa czekają już w szufladzie, dziecko ma potrzebę ssania i jeśli jej nie zaspokoi to będzie albo wisiało non stop na piersi albo będzie ssać inne rzeczy w okolicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jesli moge spytac to jakiej firmy smoki ? :)

      Usuń
    2. też Lovi, kupiłam te z serii retro malutkie
      kch

      Usuń
  5. Jeszcze nie słyszałam/widziałam, żeby dziecko w ogóle, nigdy i wcale nie miało smoka ;) Więc chyba nie ma się czym przejmować w tym temacie ;)

    LULU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My znamy takiego jednego dżentelmena który smokami gardzi ;)

      Usuń
    2. Moja córa gardziła smokami od urodzenia. Próbowałam różnych i nie chciała żadnego.

      Usuń
    3. Cycus mamy najlepszym smokiem :)

      Usuń
  6. Moja córcia też od początku ciumkała smoka i nie widziałam w tym nic złego. Jak mała skończyła 2 latka, postanowiliśmy go odstawić i po problemie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mój Franek nie chce smoka. Nie chciał od urodzenia, czasem okazjonalnie złapie, ale tylko w wózku. Trochę żałuję, bo czasem można byłoby go smokiem trochę uspokoić (zwłaszcza przy zasypianiu). Wypróbowałam chyba 15 różnych modeli i jedyny, który czasem złapie, to taki który był w zestawie z laktatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maks na początku smoczkiem gardził, ale przyszedł moment kiedy mu się odwidziało i smoczek stał się jego dobrym kumplem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój synek gardzi smoczkiem od początku i mimo, że w wielu sytuacjach na pewno by pomógł, nie mogliśmy go do niego przekonać. twoja córeczka uroczo z nim wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zosia pięknisia :) My nadal korzystamy ze smoka (16 miesięcy), ale służy nam tylko do usypiania. Zdarzyło się, że raz zasnęła bez smoka ale tylko raz i szczerze bałam się histerii, za jakiś czas trzeba będzie pomyśleć o całkowitym zniknięciu smoczka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ez obalam tą tezę. Moja Ala jest okazem zdrowia. W wieku 2 lat po raz pierwszy dostała temp. ale to był efekt stresu bo mamusia w szpitalu drugie dziecko rodziła a nie choroby.
    Sama smoka odstawiła jeszcze przed rokiem.
    Nie ma reguły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja Hania smoka zaakceptowała dopiero w trzecim miesiącu życia. I wręcz nasza Pani Doktor widząc jak Hanula pcha rączki do buzi i się dławi podczas wizyty podpowiedziała mi żebym spróbowała podać jej smoczek. Wytłumaczyła, że dziecko ma wzmożone zapotrzebowanie na ssanie więc jak nie smoczek to będzie pchało do buźki paluszki, którymi może się zadławić wkładając je za daleko, ze smoczkiem tego problemu nie ma (nie ma mowy żeby włożyło smoka za głęboko;) ).
    Zosieńka jest tak samo urocza bez jak i ze smoczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o o O właśnie! Toś bez przerwy wkłada paluchy ZA głęboko! Smok? jest super, ale na chwilę. Lepsza z niego zabawka. Lepiej wsadzić go CAŁEGO do buzi. No i najlepsze! Toś najchętniej ssałby i smoka i palca JEDNOCZEŚNIE! No się nie da i jest ryk!

      Usuń
  13. Zosia przepiękna jak zawsze :) czy byłaby możliwość abyś zrobiła zdjęcie smoczka?chodzi mi o wielkość,ja używam z TT.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zosieńka ze smoczkiem czy bez wygląda uroczo:) Śliczna z niej dziewczynka :*

    OdpowiedzUsuń
  15. czym sugerowałaś się przy wyborze smoków z Lovi ? chodzi mi że każda firma ma inne kształty, a butelke jaką używacie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelki mamy z tt i jesteśmy bardzo zadowoleni. a co do lovi to tak najbardziej odpowiadał nam kształt- okrągły jak sutek a nie spłaszczony jak większość innych firm...

      Usuń
  16. Jaka Ona urocza :)
    Mnie też podobają się dzieci ze smoczkiem :)
    Ja czytałam dużo o smoczkach Lovi i sama na takie się zdecyduję na początek..

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku zupełnie nie było potrzeby dawać Młodemu smoka bo ciągle spał. Po dwóch tygodniach zapragnęliśmy aby go pokochał. Niestety albo stety, po wielu próbach i rodzajach smoczków żadnego nie zaakceptował. Ten stan trwa do dziś. Tyle, że na szczęście znów jesteśmy na etapie, gdy smoczek jest nam zupełnie niepotrzebny. A tyle własnoręcznych zawieszek jeszcze w ciąży uszyła :)
    Nigdy nie widzieliśmy nic złego w jego używaniu, choć Buniowi nie było dane używać smoczka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój mały też często korzystał z wybawcy smoka a jego uzależnienie od niego z wiekiem było coraz więcej, aż przyszedł dzień kiedy odrzucilam mu go z dnia na dzień i zapomnial;) a miało to miejsce w 16 m-cu jego życia

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój Julek smoka chce tylko do zasypiania, poza tym go nie ciągnie. Ale niestety nie mogę mieć kilka smoków i wybierac w tych które mi się podobają - jak przyzwyczai się do jednego, to koniec! jak się zużyje i trzeba zmienić jest ryk i kilka dni kombinowania... jest przyzwyczajony do tego kształtu, którego na rynku najmniej :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Hania późno zaczęła smoka ciągnąć, głównie chciała go kiedy było trzeba ją ubrać do wyjścia i miała nerwy i w sumie do tej pory tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również używałyśmy Lovi. Zosia jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Z wszystkim się zgadzam, tylko z oblizywaniem nie ;) Wolę żeby Stach miał smoczka wylizanego przeze mnie niż np pełnego kłaczków z koca ;)
    Też Lovi używamy, mamy 2 szt. ale w sumie jeden to zapasowy w torbie, a tylko jeden ciągle w użytku. Wiecznie dynda przy Stasiu na boskiej smyczce od Little Sophie, ale nie jest w buzi bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie Matko nie załamuj mnie! :) kłaczki pod wodą płukajcie :)

      Usuń
    2. Też mam inne zdanie co do oblizywania smoczka. http://m.edziecko.pl/edziecko/1,113253,13912701,Rodzice_oblizujacy_smoczki_chronia_dzieci_przed_groznymi.html Ja oblizywałam i smoczek i łyżeczkę przy karmieniu. Może za niedługo będzie zakaz całowania swoich dzieci.

      Usuń
    3. zgadzam się z Olą, czytałam nawet, że próbowanie jedzenia czy mleka z butelki jest niezdrowe, bo dziecko nie ma w swojej buzi zarazków próchnicy, a dorosły owszem. jeśli nasza ślina dostanie się do buzi dziecka zarazki zajmą się mlecznymi ząbkami, kiedy te tylko się pojawią
      kch

      Usuń
  23. skąd Zosia ma ubranko i kokardę?:) też chcę takie dla mojej Julci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. body - fisher price
      kokardka - pakamera

      Usuń
  24. Olu mam pytanie używacie butelki TT to dlaczego smoki z Lovi ? jest duża rozbieżność w kształcie smoka przy butelce jak i smoku.. :) czy zmieniłabyś na Moim miejscu smoka z TT na Lovi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... na moje oko smoczek od butelki tt i smoczek lovi mają podobne kształty :) smoki z tt są takie płaskie a lovi bardziej okrąglutkie. Moim zdanie smoki Lovi są najlepsze ale to tylko moja opinia i daleka jestem od radzenia :)
      Nikt nie powiedział ze musisz używać wszystkich akcesoriów jednej firmy. A co do smoczka to zawsze można wypróbować co dziecku bardziej przypasuje. Smoczek lovi to 12 zł za sztukę więc nie majątek ;)

      Usuń
  25. Kumpela mi uświadomiła, że to kółko musi być wokół znaczku na smoczku, też tak zakładaliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) eureka! że też na to nie wpadłam ;)

      Usuń
    2. Dokładnie :) Ta guma się rozciąga :)
      Też mieliśmy, ale nie dawno nam pękła ta zapinka.

      Usuń
    3. No widzisz jakie to proste ;) żyję, żyję, ale tak z lekka ;p

      Usuń
  26. Nasza Lili też smoczkowa :)
    Ostatnio też przerzuciliśmy się na Lovi, a przedtem uwielbiany był NUK i Avent.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  27. Moja Blanka jakoś smoka nie chciała. I ja z tego powodu zadowolona byłam. A teraz sobie myślę, ze czasem miło by było dać smoka. Trochę na odczepkę :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdrowe dziecko nie zaakceptuje smoczka...? Matko, większej bzdury nigdy nie słyszałam. Właśnie zdrowe dziecko - zwłaszcza noworodek i we wczesnym niemowlęctwie, ma tak silny odruch ssania, że może ssać non stop. Bez tego odruchu zwyczajnie by nie przeżyło, bo tak się odżywia...

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja akceptowała przez 3 pierwsze miesiące, a potem zmądrzyła się i odrzuciła. Tak samo jak picie z butelki czy picie mm.
    A le bez smoczka da się okiełznać dziecko i teraz cieszę się, bo nie będę musiała oduczać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja, smokałam, TŻ smokał, nie znam nikogo kto by nie smokał.
    Dla mnie to logiczne, np. na spacerze sobie przysypia i ciumka, dziwne, żebym umiejscowiła swojego cyca w wózku i jechała tak na spacerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A moje dzieci nie chciały ,nie potrzebowały i nie zmuszałam ich na siłę Zaznaczę ,że były zdrowe i karmione naturalnie w sumie cieszę się ,że tak wyszło ,brzydzą mnie smoki u 3 letnich dzieci np. ,wydaje mi się ,że to siedlisko zarazków bo takie duże dziecko robi ze smokiem to czego noworodek nie jest w stanie

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie można przejść obojętnie przy pierwszym zdjęciu! Urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  33. moja córeczka też w pierwszym tyg dostała smoczka z tego względu że bym nic nie mogła zrobić,na okągło chciała cyca i często jak ją przystawiałam to od razu zasypiała,potrzebowała tylko sobie 'pociumkać' później już tylko do jedzenia wołała a smoczek przeważnie na noc był.Teraz ma pona roczek i jeszcze używa smocia z tym że nie aż tak często bo zajęta jest wkłądaniem róznych przedmiotów do buzi,'gadaniem' i zajadaniem się chrupkami kukurydzianymi to nie za bardzo jest czas na smoczka:) jak sobie przypomni to wkłąda do buźki na chwilę i zaś po jakimś czasie wyrzuca:)
    urocza córeczka:))
    zapraszam do siebie http://magiczne-szydelkowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Moi chłopcy tez mieli smoki, ale tylko do usypiania lub uspokojenia, potem sami wypluwali. Dla mnie to był idealny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja córcia też używa tylko smoczki z firmy LOVI :) od samego początku :) aktualnie mamy smoczek o rozmiarze 3-6 ale za miesiąc trzeba będzie pomyśleć o zakupie większego :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobry smoczek nie jest zły! :) Młody używa i sobie chwali :)

    Pozdrowienia :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mamy lovi, taki sam wzór:) Wiki najczęściej ssie smoczek na spacerze, a tak poza tym to czasem ma ochotę a czasem nie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. o rety!!!! JAKA ONA JEST CUDNA!!!!!! Przesłodziutka do schrupania!!!! i te oczy zabójcze!!!!!

    Co do smoczka;) to posłuchaj swojej kruszynki, jeżeli jest Jej potrzebny na pewno da Ci o tym znać;)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  39. A skąd Córeczka ma taką śliczną opaskę?
    Moja Niunia też ma tego samego smoczka :)

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się ten wpis? Powiedz nam o tym lub kliknij nam lajka! :)

Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }