poniedziałek, 22 lipca 2013

27 tydzień z Zosią

Mój kochany brzuszku już nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Codziennie budzę się czekając aż się poruszysz i dasz mi znak, że jesteś i wszystko z tobą okej.  Dzisiaj zaczynamy 27 tydzień razem. Ostatni tydzień był dla nas bardzo intensywny.  W piątek zaliczyłaś pierwszą podróż pociągiem a mama pierwszy raz  poczuła, że jest OSOBĄ UPRZYWILEJOWANĄ :) Dlaczego? 
Na początek źle obliczyłam czas potrzebny na doczłapanie się na stację PKP. Kiedy weszłam peron pociąg już stał i nie było czasu na zakup biletu. Na szczęście miły pan konduktor poczekał aż dojdę do pociągu. Zostałam potraktowana ulgowo i nie doliczył mi 8 zł dopłaty za zakup biletu w pociągu.
 Co najlepsze w drugą stronę sytuacja się powtórzyła a dodatkowo zostałam posadzona na miejscu konduktora bo pociąg był przepełniony. Po raz pierwszy odkąd jestem w ciąży jechałam też tramwajem.
Widok starszych Pań wstających z miejsca na widok mojego brzuszka jest bezcenny!

 Mam wrażenie, że moje dzieciątko zjada całe moje posiłki, bo pół  godziny po zjedzeniu obiadu znowu byłam głodna ! :) 
Tego efektem jest 12 kg na plusie.
 Celem mojej wyprawy było uzupełnienie bibliografii do pracy mgr, ale nie mogło się obyć
bez odwiedzin w miejscu gdzie blisko przez 4 lata pracowałam jako kelnerka.
Spotkanie z szefową i moimi dziewczynkami było najmilszą częścią dnia <3
Wszystkich wrocławiaków i nie tylko zapraszam na relaks przy Odrze oraz
 na pyszną Sałatkę z kurczakiem i koktajl Mango do Przystani.
Te piękne dziewczęta to część najlepszego teamu gastronomicznego jaki znam :)

 Muszę przyznać, że trochę się nachodziłam i okazuje się, że w ciąży to już nie takie hop siup!
 Intensywność tego dnia przypłaciłam niestety stawiającym się brzuszkiem w  nocy i w sobotę. 
Nospa pomogła i popołudniu czułyśmy się już lepiej. Na szczęście bo o 16 byliśmy zaproszeni na ślub do przyjaciół.
Trochę bałam się iść ale więcej niespodzianek nie było i cały weekend minął bardzo miło. Szczegóły już niebawem na blogu...
Na koniec garść brzuszkowych zdjęć:



Kiss!

8 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz :)
    I jakie przywileje w jeden dzień :)
    Ja rzadko czuje sie uprzywilejowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olcia wyglądasz przepięknie :D
    O! A babcie w tramwajach nagle stają się miłe i uprzejme :D Szkoda, ze tylko przez okres ciąży :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz w ciąży, cwaniaro, też tak chcę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha- zależy co założę na siebie!

      Usuń
  4. Oh.. Wyglądasz ślicznie w tej sukience!
    A przywilejów zazdroszcze. Mi nikt nie chce ustępować miejsca. Ba. Patrzą się i komentują "dzieci sie zachciało to niech stoi"... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? To straszne, ludzie to czasem świnie po prostu!

      Usuń
  5. Witaj Olu!

    Niedawno całkiem przez przypadek natknęłam się na Twojego bloga i codziennie do Ciebie zaglądam.
    Właśnie przeglądam przebieg Twoje wpisy i jestem pod ogromnym wrażeniem wpisow i Twoich strojow. Inspirujesz mnie i wręcz oszalalam na punkcie tych sandalek, które masz na sobie. Napisz mi proszę jakiej są firmy.
    Pozdrawiam Kami

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się ten wpis? Powiedz nam o tym lub kliknij nam lajka! :)

Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }