wtorek, 7 stycznia 2014

Kiedy dzieci śpią, mamy się nudzą


Co można robić w domu całymi dniami- myślałam jeszcze do niedawna. A teraz sama nie wiem gdzie znika ten czas! Fakt numer jeden- 11 tygodniowe dziecko nie śpi. Słodki czas kiedy me dziecię jadło i spało na przemian zginął bezpowrotnie.
 Teraz w ciągu dnia gugamy, śmiejemy się  z Zośką i zasłaniamy jej tv gdyż rośnie nam w domu mała kinomanka.  Jest słodko, śmiesznie a także męcząco kiedy z niewiadomego powodu mała nie śpi do 12 w nocy. Czyli samo życie!:) Staram się jednak wypracować pewien rytm i zapisuję do kalendarza drzemki, posiłki itp. Póki co stały jest jest jedynie popołudniowy spacer i wieczorne kąpanie ale nie tracę nadziei! Małż śmieje się z moich poczyniań i kwituje drwiąco- ''ahaaaa rytuały!'' Ja jednak wierzę głębok, że Tracy Hogg ( Język niemowląt) ma rację i właśnie tego potrzebuje moje dziecko.

 Dzisiaj pozbyliśmy się  z domu choinki.  Została  pięknie oskalpowana przez męża i wyrzucona przez balkon.  Ozdoby poznikały w czeluściach szafy i jakoś tak pusto jest... A nie, przepraszam, wszędzie dookoła leży pranie więc wcale  nie jest tak pusto ! Matka bowiem trzeci dzień z rzędu bierze się za prasowanie- z marnym skutkiem. Czasem myślę, że osoby które nas odwiedzają  myślą sobie w duchu: Co ona robi całymi dniami, że nawet nie ma czasu ogarnąć chaty. 
Ale ja ogarniam, really! Ale ciągle robi się syf . Sam!


A kiedy moje dziecię wpadła w objęcia Morfeusza mam tyle do roboty, że właściwie nie robię nic.
Bo marzy mi się słodkie nic nie robienie i nie pamiętam już co to nuda, na którą tak narzekałam w ciąży! 
I prawidłowo!

19 komentarzy:

  1. U mnie też sterta prasowania :) Mój mały też powoli przestaje przesypiać całe dnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię pozbyć się choinki, tak pięknie wygląda! Chyba pobędzie z nami do końca stycznia. My staramy się mieć plan dnia już od samego początku. Opracowany na podstawie oczekiwań Majuszki i łał to naprawdę działa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasza już była w opłakanym stanie ;)

      Usuń
  3. Z dzieckiem tak bywa ;) Mała ma piękne oczy ;) Ja chyba jutro zabiorę się za rozbieranie choinki ;)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam ;) Zuzia♥
    http://funandfashion98.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za buziunia piękna pokazuje języczek. Śliczne oczka :)
    Pozdrawiam ---> http://wiolka44.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Zosieńka ma gały! MEGA!
    A co do rytmu dnia to powolutku dojdziecie do perfekcji. Zosia jest jeszcze na tyle mała, że może to różnie "iść"! Moja Hania ma rytm dnia i nie ma mowy żeby ją oszukać i dać obiadek np pół godziny później. Kąpiel również zawsze o tej samej porze. A mąż będzie z Ciebie dumny jak wypracujesz stały plan dnia! To bardzo ważne zarówno dla Was jak i dla dziecka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jestem tego zdania a kiedy u was się to ustabilizowało?

      Usuń
  6. Będzie lepiej, Zosia z miesiąca na miesiąc będzie regulować sen itp. rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  7. Plan dnia, to ważna rzecz, wiem, bo sama do tej pory nie mogę go wypracować;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam, że masz zapał do prasowania. Ja z praniem i wysychaniem nie daję rady, o prasowaniu nawet nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny optymizm - mimo wszystko! - bije z tej notki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się że to widzisz bo ja naprawdę kocham stan w którym obecnie się znajduję :)

      Usuń
  10. Naszej choiny pozbywamy się w weekend. Czas najwyższy na nią...A co do planu dnia to mam wrażenie, że od kiedy jest Bunio w domu mam bardziej ogarnięte mieszkanie niż przed jego pojawieniem się. To trochę dlatego, że każdą wolną chwilkę (których jak na lekarstwo) wykorzystuję na sprzątanie etc. I podobnie jak u Ciebie - syf nie wiem, ale sam się skądś tworzy :) Jeden podstawowy gigantyczny minus tej sytuacji - totalny brak czasu na siebie samą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Grunt to konsekwencja, pamiętam że czasami usypialiśmy bratanice o 19 a rzeczywiście uśpiła się dopiero o 22. Ale warto było bo teraz o 18:30 jak w zegarku wie, ze po bajce idzie sie myc i spać. Sama tego chce i nie płacze- bo tak juz jest :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szybko pozbyliście się choinki, mnie byłoby żal ;) lubię ten klimat w pokoju.
    Ah z dzieckiem to chyba nie sposób się nudzić, przynajmniej jest wesoło i panuje radość w domu.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Poczekaj, aż Ci zacznie zabawki rozrzucać. Sprzątam minimum trzy razy dziennie a i tak wiecznie syf w salonie. Porządek poszedł w zapomnienie. Jak ja za nim tęsknię...

    OdpowiedzUsuń
  14. heh no wiem ale wtedy bedzie na kogo zgonić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ojjj ja tez mam dwie rozrabiary i nie pamietam kiedy mialam czas wolny :)
    chcialam Cię serdecznie zaprosic do nas :) nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)

    www.fredzelkowo.blogspot.com

    pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się ten wpis? Powiedz nam o tym lub kliknij nam lajka! :)

Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }