wtorek, 4 marca 2014

Robimy obiad: Pesto bazyliowe domowej roboty


   Uwielbiam  makaron z pesto. Jadam najczęściej w restauracjach, bo to sklepowe pesto zupełnie nie      przypomina smaku który kocham. Nigdy nie robiłam go w domu. Dlaczego? Bo w mojej mieścinie kupić orzechy piniowe, to jak znaleźć igłę w stogu siana! Przeglądając internety znalazłam MOJE 5 MINUT
Moniki Mrozowskiej i odkryłam, że orzeszki można zastąpić... słoneczkiem! Zrobiłam. Wyszło pysznie, polecam wam więc wypróbowanie przepisu Moniki lub mojej wariacji. Mniami!



Mielimy słonecznik

Dodajemy bazylię, czosnek, oliwę....

Doprawiamy do smaku: pieprz, cytryna, sól

Miksujemy!



Pesto podlewamy słodką śmietanką...

Dodajemy suszone pomidory

Łączymy z makaronem, posypujemy parmezanem i pałaszujemy ze smakiem! ;)

10 komentarzy:

  1. Muszę koniecznie wypróbować :) Wygląda smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nigdy jeszcze nie robiłam, zatem też muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że cię zainspirowałam! :)

      Usuń
  3. Świetny przepis, koniecznie muszę wypróbować bo te kupne mi nie smakują !

    OdpowiedzUsuń
  4. no to mam pomysl na jutrzejszy obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, że ja nigdy nie jadłam pesto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatem zaklinam cię żebyś spróbowała :)

      Usuń
  6. Wygląda pysznie i brzmi banalnie, muszę zrobić bo też uwielbiam pesto!
    A juz kiedyś miałam pytać - Ty serio takie małe porcje jesz czy to tylko do zdjęcia :) Ja bym ze 3 razy tyle zjadła, chyba że to część trzydaniowego obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się ten wpis? Powiedz nam o tym lub kliknij nam lajka! :)

Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }