środa, 26 lutego 2014

Dlaczego karmimy słoikiem?



 Po 4 miesiącach dziecku zaczynamy wprowadzać stałe pokarmy.  Od jakiegoś czasu Zośka je marchewkę oraz jabłko. Ze słoiczka.  Dlatego, że tak zdecydowałam. Nie dlatego, że jestem wygodna, że nie chce mi się gotować dziecku zupy. Uważam po prostu, że na własne zupki przyjdzie czas. Na mięsku, z kilkoma warzywkami.  Wiosną, z ogródka dziadka Jurka. Póki co marchewka z supermarketu  nie jest lepsza od tej ze słoiczka, a kto wie czy nie gorsza. Ale obiecuje wam, że przyjdzie czas kiedy będę zadręczać was przepisami na własnoręcznie wykonane papki dla niemowląt. A wy od czego zaczynaliście rozszerzanie diety malucha? Wiem, że powinno się zaczynać od warzyw ale my popełniliśmy już też jabłuszko.. ;)





36 komentarzy:

  1. No i dobrze:) moja Lulu tez od sloiczka zaczynala a teraz dla niej gotuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też zaczynaliśmy słoiczkami i mój synek długo nie chciał jeść ugotowanego przeze mnie. Za to zaczynaliśmy od warzyw: dynia, ziemniak, marchewka, groszek zielony itd. Niestety młody uczulił się na marchewkę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się zdarzało dawać słoiczki, zwłaszcza w podróży ale nacodzień praktykowałyśmy BLW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siedzę i myślę co to do cholerki jest BLW
      googlam i co widzę.. jedzenie łapkami tego na co ma ochotę dzieć. co za świat - na wszystko jest nazwa ;)

      http://dziecisawazne.pl/wczesne-samodzielne-jedzenia-niemowlat-czyli-blw/

      Usuń
  4. My jeszcze 2 tyg i tez zaczniemy podawac pierwsze warzywko i owoc, oczywiscie tez zdecydowalam sie na sloiczek na poczatek ;) a coreczka twoja ja przeslodkaa i slicznie trzyma buteleczke juz sama ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaczęliśmy od słoiczków, tak około 9 miesiąca zaczęłam Wiki gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My też z słoika zaczynaliśmy :)
    a teraz Lence robię sama lub daje jej z słoiczka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jak większość od słoiczków. Ale też startą marchewkę z jabłkiem wprost z działki teściów też się zdarzały. Teraz moja Zosia ma rok, a ja sparzyłam się na słoiczkach od czasu wizyty w szpitalu i sama przygotowuje jej obiadki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodziak :) Ja dopiero jestem w ciąży ale w mojej głowie krąży wiele "zasad" których chciałabym się trzymać ;p Kiedy myślę o słoiczkach to tylko na jakimś urlopie ale może faktycznie masz racje, te marchewki w marketach to pewnie jakieś chińskie… :) Pozdrawiam Was i smacznego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahhh nawet nie wiesz ile ja mialam zasad w ciąży ;) począwszy od niespania z dzieckiem ...

      Usuń
  9. Można kupić warzywa eko albo mrożone, są pewnie zdrowsze niż te z magazynów :)
    Ale każdy ma prawo do własnego sposobu karmienia, ja będę gotować :)
    A Malutka jest śliczna, jakie ma bujne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! niestety włoski coraz rzadsze ;)

      Usuń
  10. Fajnie, że powiedziałaś w prost, iż karmisz dziecko tak bo jest wygodniej :) Strasznie nie lubię jak matki szukają jakiś wykrętów tylko po to by w czyichś oczach się usprawiedliwić. Wszystko jest dla ludzi (i dzieci też), grunt to umiar.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiedz jak ta butelka? Bo wczoraj kupiłam ją do wyprawki dla mojego małego, za miesiąc rodzę i już dostawałam głupawki od opinii różnych. Zosia piła z niej kiedy była młodsza?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też zaczynałam od słoików, od marchewki, potem jabłko. Przekłułaś małej uszka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa i zostałam już za to okrzyczana przez anonimowe internety więc choć ty mi odpuść... ;)

      Usuń
  13. My też od słoiczka zaczynałyśmy. Ba nawet popełniłyśmy najpierw jabłuszko a marchewkę potem. Teraz Lenka wcina wszystko jak mały odkurzacz:-) powodzenia!
    P.S. Ale Ty schudłaś! Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dopiero teraz zaczęłam sama gotować, a Lila ma prawie 9 miesięcy.
    Przedtem tylko słoiczki. Raz, czy dwa zrobiłam sam brokuł na parze, tak dla wypróbowania.
    U nas na pierwszy raz poszła marchewka, a potem chyba ziemniak z dynią i dopiero jabłuszko.

    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie wiem od czego zaczniemy, to przed nami :) Ale już czekam na przepisy, bo za 2.5 miesiąca i my wprowadzamy papki :) Zosia - urocza :) Mama też pięknie wygląda :) PS. Jakie szczupłe nogi!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah komplementy to mama lubi.. ;) dziękować, dziekować!

      Usuń
  16. Jak pięknie Zofia butlę trzyma :) Stachu też opanował trzymanie, jakie to jest urocze :)
    U nas na razie też słoiki - marchewka, marchewka z ziemniaczkiem, dynia i dynia z ziemniaczkiem :) Jakoś na dniach będzie też jabłuszko. Nie trzymam się jednej firmy - raz jest Gerber, raz Hipp, innym razem rossmanowe Babydream - przy Zosi się do nich przekonałam, sa naprawdę ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah trzyma pięknie i duma mnie rozpiera :)
      a babydreama wypróbujemy! cenowo korzystniej?

      Usuń
  17. Ja też zaczynałam od słoiczka, ale sukcesywnie dążyłam do samodzielnego gotowania właśnie. na dzień dzisiejszy Młody ze słoiczka je tylko rybkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Blender zakupiony także my też już mamy pierwsze marchewkowe smaki za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  19. haha, Zosia ma śmieszną fryzurkę, jak jakaś punków- wszystko krótkie a tylko grzywa długa! jest urocza! i pięknie dziobek otwiera
    pozdrawiam
    kch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po 3 dniach marchewy zrozumiała, że trzeba buziaczek otwierać :)

      Usuń
  20. My też zaczynaliśmy słoiczkami, i też od marchewki i jabłuszka. A teraz to bywa różnie, coraz częściej Filip dostaje coś od nas;)

    OdpowiedzUsuń
  21. My też zaczynaliśmy od słoiczków, tak było wygodniej niż gotować jedną marchewkę. Tylko zaczynaliśmy od dyni z ziemniakiem z Hippa, po 3 miesiącach Agata na papki się zbuntowała i przeszliśmy na BLW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MM, BLW.. w tym matkowym świecie wszystko przekazuje się szyframi ;)

      Usuń
  22. Też zaczynałam od słoiczkow, a teraz gotuję juz sama :) Chociaż słoiczki dalej od czasu do czasu są. Plus BLW.

    A ja jako pierwsze podałam jabłko, potem marchewkę, gruszkę. Dziecko moje i warzywa i owoce póki co uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
  23. I dobrze ;) pewnie większość zaczyna od słoiczków, a później sama gotuje dla maluszka :) początkowo je tak mało, że szkoda gotować.. a z czasem czekać będę na przepisy ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pierwszym zdjęciu Zosia wypisz wymaluj mama :)
    A co do warzyw supermarketowych zgadzam się w stu procentach. My też zaczynaliśmy ze słoikami, a od miesiąca znaleźliśmy sklep eko, gdzie zaopatrujemy się w mięsko, warzywa i owoce.
    W sezonie też po cichu liczymy na produkty z ogródków rodzinnych :)

    OdpowiedzUsuń
  25. my te używaliśmy słoiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Na jakie słoiczki zdecydowalas sie Olu? Ile na poczatek dalas Zosi? Czy wykluczylas butle I dalas marcheweczke?
    A co z glutenem??
    Promieniejesz Olu;* zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  27. My też zaczęliśmy od słoiczków... u nas niestety jabłko uczuliło ale dałam je właściwie po wszystkich warzywkach.

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się ten wpis? Powiedz nam o tym lub kliknij nam lajka! :)

Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }