Uwielbiam makaron z pesto. Jadam najczęściej w restauracjach, bo to sklepowe pesto zupełnie nie przypomina smaku który kocham. Nigdy nie robiłam go w domu. Dlaczego? Bo w mojej mieścinie kupić orzechy piniowe, to jak znaleźć igłę w stogu siana! Przeglądając internety znalazłam MOJE 5 MINUT
Moniki Mrozowskiej i odkryłam, że orzeszki można zastąpić... słoneczkiem! Zrobiłam. Wyszło pysznie, polecam wam więc wypróbowanie przepisu Moniki lub mojej wariacji. Mniami!