Kocham weekendy! Kocham kiedy mogę obudzić się obok mojego męża, pić z nim rano kawę, rozmawiać o bzdurach przy śniadaniu. W tygodniu to zupełnie nie możliwe bo kiedy on wychodzi do pracy ja przewracam się na drugi bok smacznie chrapiąc ;)
Po tygodniu siedzenia na tyłku z powodu wszelakich dolegliwości ciążowych w sobotę uśmiechnęło się do nas słońce i wybraliśmy się na mały szoping. Celem wyprawy był oczywiście wybór wózka dla naszej córeczki. Internet internetem ale brykę warto zobaczyć na żywo, prawda?
Firmy, które chciałam sprawdzić to:
Navington, Bebetto, Babydesing, X lander, Mutsy
Wnioski:
Navington Cadet- słabe wykonanie, dobra cena
Bebetto materiał mi nie odpowiadał, oprócz tego moja sąsiadka ma wózek tej firmy i po roku nadaje się na złom
Babydesing- niby okej, ale ciągle boje się przestróg z forum, że wszystko w nim trzeszczy i wykonanie jest marne
X lander- zdecydowanie za mała gondola
Mutsy transporter - solidne wykonany, wysoka rączka, ogólnie bardzo mi się podoba
i właściwie wygrałby Mutsy gdyby nie.. promocja na Maxi Cosi Elea