| Nasze pierwsze selfie! ;) |
Mój mąż nie wstaje w nocy do dziecka. Na palcach u jednej ręki mogłabym wyliczyć kiedy wstawaliśmy w nocy oboje. Nie pamiętam czy zdarzyło się by wstał sam. Czy mam mu to za złe? Nie, teraz już nie. Na początku ambicjonalnie chciałam abyśmy wstawali razem. Dziś już wiem- To se ne da. On mówi, że jej nie słyszy. Wierzę w to. Dzisiaj w nocy Zośka po przeniesieniu do naszego łóżka kwękała do rana, jednocześnie okopując stopami jego plecy.
Nie wybudziło go to...