Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2013

Pierwsza gwiazdka Zosi

Czyli gdzie to nas nie było! Jak się domyślacie  ze względu na małą każdy chciał nas "mieć" u siebie.
Zaczęliśmy od wigilii w moim rodzinnym domu. Wigilia u mnie jest zawsze o piątej ale chciałam być troszkę szybciej żeby coś pomóc mamie. Jednak jak to z dzieckiem bywa- kiedy wydaje się, że mamy jeszcze mnóstwo czasu, wystarczy kilka epizodów i czasu jest zdecydowanie za mało... Dziecko obudziło się o wiele za wcześnie. Matka ubiera rajstopy jednocześnie wkładając Zośce do buzi smoczek- uspokajacz. Myje zęby jednocześnie susząc głowę i wydając komendy do męża co spakować. Suma sumarum zamiast spokojnej wigilii było trochę nerwówki plus czkawka Zośki. Dotarliśmy lekuśko spóźnieni ale cały wieczór był przemiły! Mimo iż przy wigilijnym stole zabrakło mojego taty to były naprawdę wyjątkowe święta. Cudownie było łamać się z mężem opłatkiem trzymając na rękach moją małą córeńkę.. Życzenia składane ze łzami w oczach i marzenie by cały ten przyszły rok minął nam w zdrowiu i spokoju..
sukienka mamy- Cubus sukienka córeczki- Smyk, koszula taty- Reserved

wtorek, 27 sierpnia 2013

Ciążowy wtorek- 32 tydzień- booli!


Zaczynamy ósmy miesiąc ciąży.   Jeszcze dwa miesiące. A nawet mniej bo w moim szpitalu CC wykonuje się dwa tygodnie wcześniej. Zaczynam panikować.. :)

piątek, 23 sierpnia 2013

Tak sobie myślę..


że może chcecie nas zobaczyć ? Here we are :)
Zakupy zakupy.. To słowo ostatnio spędza mi sen z powiek. Oczywiście myślę o zakupach dla małej...
Ale ciągle się powstrzymuję! Dlatego też nadrabiam  w zakupach dla siebie. Tunika którą widzicie na zdjęciu jest dostępna w H&M za 39 zł  Jest dostępna jeszcze w kilku innych kolorach.

Nie brzuchate dziewczęta lub trochę niższe ode mnie mogą śmiało nosić ją jako sukienkę.  Ja zakładam  ją do legginsów.   Te, które ja mam są z działu H&M Mama  i mają charakterystyczny materiał na brzuszek. Uważam, je  za niezbędnik w swojej ciążowej szafie ponieważ nie obciskają i nie gniotą maleństwa.





   Musicie wiedzieć 31 tygodniu żadna pozycja nie jest dobra do siedzenia . Siedzę po turecku, na boku, leżę na wznak, z poduszką bez poduszki- a i tak najlepiej mi kiedy stoję :) Plecy bolą mnie okropnie... Nie pomagają masaże męża, ani joga dla ciężarnych na youtube. Dlaczego? A  to dlatego, że przed ciążą byłam leniem totalnym i moja aktywność fizyczna była równa zeru.  Jak odchowam Zochę, biorę się za bieganie!

Tymczasem! :)

wtorek, 30 lipca 2013

środa, 24 lipca 2013

Baby shower po polsku

Od dziecka mam taką przypadłość. Nie lubię niespodzianek.
 A już zwłaszcza niespodziankowych prezentów.  Zazwyczaj nie jestem z nich zadowolona.. 
No nic nie poradzę...
 Zawsze mam swoją wizję na obchodzenie urodzin, plan dnia, wakacji czy zwykłej wycieczki. 
I musi być po mojemu... Tak, jestem jedynaczką. ;)
O ile sama jestem już za stara na otrzymywanie niespodziewanych 'darów' od rodziny
 ( cioteczek chcących dobrze) to moja córcia jest na to idealną kandydatką...

Do naszego mieszkania spływa ostatnio mnóstwo gadżetów dziecięcych od życzliwych znajomych
i kuzynostwa, które ma już dzieci. Mimo, że sukcesywnie odmawiam. Mówię, że na razie nie potrzebujemy itp.  Oczywiście  jestem ogromnie wdzięczna za prawie nie noszone rzeczy dla niemowlaka.
Ale mam już na stanie dwie torby ciuszków w których chodziło już chyba siedem pokoleń...
 Ktoś powie, że jestem niewdzięczna  i powinnam prać  i cieszyć się, że nie muszę kupować.
Ale ja chcę kupować.. Chcę kupić mojemu maleństwu takie ciuszki jakie uważam za potrzebne i ładne.
Nie mam kieszeni wypchanej pieniędzmi- nie mam nic przeciwko rzeczom używanym.
Ale ludzie, dajcie mi prawo wyboru. Dajcie się nacieszyć kupnem czegoś samemu... I nie wciskajcie na siłę połowy swojej wyprawki!

Dzisiaj mój mąż przytargał do domu coś takiego:

 Pomijając fakt, że moje poczucie estetyki jęknęło na widok tego czegoś,
to zastanawiam się raczej : po co mi to? O zgrozo...
Na to mąż- dobra , najwyżej sie to komuś da albo włożymy do garażu.
A czy ja jestem komis przepraszam?

 Tak więc drogie mamy, ciocie, babcie itp. jeżeli chcecie sprezentować komuś rzeczy dla dziecka
 tylko dlatego, że wam zawadzają, zastanówcie się czy wypada.  Bluzeczki sprane do cna nie będą
używane nawet 'po domu'- tak jak to określacie. Śliniaczki ubrudzone po trzystakroć na pewno się nie dopiorą,
 a nowa sztuka to koszt nie bagatela 15 zł i uważam, że każde dziecko zasługuje na ten komfort.






Zobacz jeszcze..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
.header-inner .widget div, .header-inner img { margin-left:auto; margin-right:auto; } ul { width:850px; float:left; margin:0 auto; text-align:center; background-color: #fff; padding: 2px 0 4px 4px; border: 0px solid #000; overflow:auto; }